Kilo wody pod stopą

Biały nad czerwonym, z godłem

  • date
  • 1.07.2013 2127
  • φ52.224  λ21.1002 

Pamiętasz być może jak bardzo mnie wkurzyło to, że polscy żeglarze lubią pływać po morzu pod bannerem reklamowym pewnego browaru zamiast pod porządną banderą – pisałem o tym w „Biały nad czerwonym”. Nie trzeba naprawdę wiele, ale polscy producenci będący w zasięgu, ba nawet ci, którzy dostarczają flag instytucjom Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, nie potrafili wykonać satysfakcjonującej mnie banderki podsalingowej.

Może ja mam zbyt wysokie wymagania? Ale jak się powiedziało A: nie będę pływać pod niczym co przypomina jakością banner dla kibiców, to trzeba powiedzieć i B. A „B” nie jest wcale takie trudne. Po pierwsze kolory. RAL czy jakikolwiek system ma wyprodukować to, co przelewali nasi dziadowie, żebyśmy my mogli drinki sączyć na pokładzie jachtów. Po drugie godło ma być narysowane precyzyjnie – czyli nie wrona z szarych kresek, a orzeł – jednak. Po trzecie korona i dziób orła mają mieć kolor żółty i skoro jest to produkcja profesjonalna – ktoś w końcu zarabia tym na życie – to kolor ma się nie wylewać za kontur. Po czwarte, materiał ma być gęsty, obrębiony i ma się nie strzępić, szwy mają być zrobione dokładnie i nie krzywo. Efekt? Najbliższy zakład, który podjął się spełnienia moich niewygórowanych wymagań znajduje się w… Knaresborough w Północnym Yorkshire.

W międzyczasie się jeszcze dowiedziałem, że Polski statek sportowy ma nosić na morzu polską flagę bez godła. Dla sklepu w Górkach Zachodnich, poniższy cytat z ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych:

Art. 9.

§ 1. Flagę państwową z godłem Rzeczypospolitej Polskiej podnoszą polskie statki morskie jako banderę, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami szczególnymi; ponadto do bandery stosuje się prawo i zwyczaje międzynarodowe.

Kodeks Morski natomiast mówi

Art. 11.

§ 1. Statek o polskiej przynależności jest obowiązany podnosić polską banderę.

§ 2. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej może, w drodze rozporządzenia, zwolnić niektóre rodzaje statków o polskiej przynależności z obowiązku podnoszenia bandery. Zwolnienie nie może dotyczyć statków uprawiających żeglugę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

No dobrze to teraz moje rozwiązanie na problemy banderowe (uwaga to nie jest wpis sponsorowany – ja po prostu jestem zachwycony jakością). Po pierwsze szukałem na zdjęciach fajnych flag (prosta analiza weksykologiczna), a potem stwierdziłem, że koronowane głowy muszą mieć piękne flagi… A jeszcze potem stwierdziłem, że na morzach to Brytyjczycy zwykle mają tej wielkości bandery i tej jakości, że się na nich pływać 2kt da. Stąd Flying Colours Flagmakers Ltd (Her Majesty The Queen approved) wykonała dla mnie banderki podsalingowe. Jakość KRÓLEWSKA polecam. I jakoś tak dziwnie się stało, że banderki otrzymałem w rocznice podpisania pewnego dokumentu, który umieścił Polskę w gronie najpotężniejszych państw Europy – mówię o Unii Lubelskiej 1569.

Aha, a w kwestii czy pod salingiem podnosić flagę z godłem czy bez, już się wypowiedziałem po bardzo ciekawej dyskusji z Jackiem Kijewskim.

Bear