Kilo wody pod stopą

Najpiękniejsze zakątki Czarnogóry

  • date
  • 23.01.2013 1517
Najpiękniejsze zakątki Czarnogóry

Aby odpocząć po ostrym karaibskim pływaniu oraz wyprawach do Arktyki postanowiliśmy zbadać najpiękniejsze zakątki Czarnogóry. Dlaczego Czarnogóra? Bo w Chorwacji tłok, a Czarnogóra jeszcze jest od niego wolna i można zażywać uroków Adriatyku w komfortowych warunkach. Zobaczymy oczywiście Zatokę Kotorską, ale zamierzamy także przepłynąć kilka ładnych mil - być może aż do Baru – no bo gdzie może żeglarza ciągnąć. Po drodze chciałbym odwiedzić kilka cennych przyrodniczo zatok, zobaczyć Czarnogórskie góry, zażyć lokalnej kuchni i wina… Być może pierwszych...

Czytaj dalej...

Myrtica fragrans z Grenady

  • date
  • 21.01.2013 1142
Myrtica fragrans z Grenady

Podobno dziś jest Blue Monday, czyli, że wszyscy powinniśmy mieć depresję. Ja się dziś nie rzuciłem pod pociąg, może dlatego, że w mojej kawie pływało trochę słońca -> prosto z Grenady. W 1829, czeski psycholog  Jan Ewangelista Purkinje, wypił  kieliszek wina z dodatkiem aż trzech zmielonych nasion i zanotował, że uczucie euforii trwało kilka dni. Choć jest to lekarstwo na migrenę i katar, podobno zbyt duże ilości powodują halucynacje i nudności. Co ciekawe nasiono jest całkowicie legalne, choć te, które możesz kupić w najbliższym sklepie pachną słabiej niż...

Czytaj dalej...

Blogowanie – znaczy żeglowanie – znaczy podróżowanie jest posh

  • date
  • 19.01.2013 1800
Blogowanie – znaczy żeglowanie – znaczy podróżowanie jest posh

Okazuje się, że jako bloger podróżniczy muszę prowadzić bardzo ciekawe życie. Trąbią o tym całe internety. Jako kapitan pewnie prowadzę jeszcze bardziej ekskluzywne życie. Tak, chodzi o tę aferę, że onet zlikwidował kategorię podróżniczą w konkursie blogowym. I wprawdzie są inne kategorie ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żebym znalazł tam rozważania na temat: czy to, że podczas żeglugi po Morzu Barentsa nie mogłem brać prysznica przez tydzień nie zabije moich gościnnych gospodarzy? Przeczyta się natomiast o tym, że nieposiadanie walizki na kółkach jest...

Czytaj dalej...

Do Betlejem 148°T, 1377nm

  • date
  • 24.12.2012 1159
Do Betlejem 148°T, 1377nm

Choć do Betlejem nie bardzo się da dotrzeć morzem, to na pewno da się świętować narodziny Wielkiego Nawigatora. Żeby silne wiatry wiały Ci z tej ćwiartki, z której trzeba - kiedy trzeba. Żeby Wielki Nawigator układał Twe ścieżki po ortodromie i obdarzał Cię jedynie szczęśliwymi kursami w 2013 roku. I niech kilo wody zawsze będzie pod Twą stopą!Święta na Oceanie spędza kilku uczestników regat Vendée Globe - ich życzenia są w poniższym linku. Uwaga francuska myśl techniczna odpali wszystkie filmy na raz: http://www.vendeeglobe.org/en/news/mag/7707/christmas-golding-thomson-and-sanso-videos.htmlA...

Czytaj dalej...

Każdy kij końców ma dwa – a świat ma ich więcej!

  • date
  • 21.12.2012 2218
Każdy kij końców ma dwa – a świat ma ich więcej!

W 1925 roku na lwowskich maszynach drukarskich, można było nadrukować więcej miejsc o dźwięcznych nazwach Konec Mira, World's End, Finisterra itd. niż w epoce elektrycznych atlasów z Mountain View. Tak właśnie brzmi moje rozczarowanie dwiema technologiami - współczesną poligrafią (teoretycznie można nadrukować 0,1mm, a przy cyfrowych narzędziach do projektowana, mapy powinny mieć mnóstwo treści... a nie mają) i elektronicznymi mapami. Może trochę narzekam, ale nie mam pod ręką atlasu z 1925 roku, a we współczesnym atlasie treści jak na lekarstwo. Chcę Wam pokazać trochę...

Czytaj dalej...

To kiedy ten koniec świata?

  • date
  • 21.12.2012 1144
To kiedy ten koniec świata?

Wygląda na to, że Tonga przeżyło przepowiednię Majów. Podobnie jak Nowa Zelandia i Australia. Sąd pojawiają się pytania, kiedy ten koniec wreszcie będzie. Ktoś podał 1034 – ale nie wiadomo jakiego czasu... To może równie dobrze 1212 albo 1221 albo jeszcze lepiej 2112? Ale koniec świata okazuje się być nie tylko zagadnieniem z podstaw astronawigacji – ja zacząłem swoją przygodę z geografią od poszukiwań Końca Świata w wielkim i starym atlasie geograficznym (notka na marginesie dotycząca kartoznawstwa: w 1925 roku na lwowskich maszynach drukarskich, można było nadrukować...

Czytaj dalej...

GPS nie zwalnia od myślenia, czyli rozgryźć astronawigację

  • date
  • 21.11.2012 1503
GPS nie zwalnia od myślenia, czyli rozgryźć astronawigację

Zapewne zgodzisz się ze mną, że w dzisiejszej nawigacji, szczególnie tej dla żeglarzy, bez GPSa jak bez ręki i w zasadzie jest to jedyne urządzenie do określania pozycji, jakiego większość z nas używa. Po co więc żeglarzowi kurs astronawigacji? Czy ta starożytna sztuka kiedykolwiek się przyda? Według mnie, jeżeli podchodzisz do prowadzenia nawigacji świadomie, to nawet jeżeli rejsy oceaniczne są dopiero w Twoich planach, warto utopić parę gwiazd i pomęczyć się nad obliczeniami.Pierwszą rzeczą, którą musisz wiedzieć jest to, że obliczenia astronawigacyjne są kosmicznie...

Czytaj dalej...
Bear