Kilo wody pod stopą

Dlaczego zimowy sztorm Frank jest wyjątkowy?

  • date
  • 30.12.2015 1412
  •  

Nazywa się Frank i jest głębokim – aczkolwiek nie rekordowym niżem. Jednak Brytyjskie media prześcigają się w epitetach na jego temat. Na początku dowiedzieliśmy się, że jest to „Black Hole Storm” – a źródłem tej nazwy jest brak skali kolorystycznej dla zafalowania u jednego z blogerów surfingowych (fale ekstremalnie niebezpieczne zaznaczono na czarno). Wiadomo, że powyżej pewnej wysokości fali nawet mistrzowie ekstremów i jeźdźcy hardcore’u siedzą w domach i piją ciepłą czekoladę. Nb. w ten sam sposób powstał termin dziura ozonowa – zabrakło skali barwnej (przyjmującej za podstawę typowe wartości) na jednej konkretnej mapie. Wróćmy jednak do sztormu Frank – kolejnym przymiotnikiem było freak bomb – co odnosi się to weather bomb czyli cyklogenezy eksplozywnej – rzeczywiście niż Frank pogłębiał się dosyć gwałtownie ale nie bardzo spektakularnie. Przymiotnik freak jest więc nie na miejscu.

Natomiast to, co jest bardzo istotne, to anomalie temperatury. W poniższej galerii na mapę ciśnienia atmosferycznego na poziomie morza nałożono linie geopotencjału 500hPa. Widać wyraźnie, że Frank jest głębokim niżem, co zaowocuje silnymi wiatrami – ale także zasysa ciepłe powietrze z południa i dostarcza je aż nad Biegun.  Model GFS prognozuje, że dziś anomalia temperatury w Arktyce osiągnie ponad +20°C. Duże zmiany temperatury nie są w Arktyce niczym niezwykłym, bo temperatura powietrza zależy tam silnie od dryfującego lodu ale taki skok temperatury jest niespotykany w historii obserwacji.

Od 1948 roku były tylko 3 dni w zimnej połowie roku, kiedy temperatura na Biegunie Północnym przekroczyła temperaturę zamarzania, nigdy nie stało się to jednak pomiędzy styczniem a marcem. To właśnie dlatego Frank jest tak wyjątkowym niżem.

Co to oznacza dla żeglarzy? Mamy 14 najcieplejszy rok w historii pomiarów. To oznacza, duże różnice temperatur na froncie polarnym a więc w miejscu, w którym tworzą się niże. A to oznacza dla nas głębokie niże i silne sztormy. Tworzące się systemy pogodowe są naładowane energią. A Frank najprawdopodobniej także uszczupli pokrywę lodową w Arktyce – spowalniając jej tworzenie – a tym samym zaburzając rozkład temperatur także w sezonie ciepłym. Na pewno możemy się spodziewać dużo gwałtowniejszych zjawisk meteorologicznych tak więc wiedza meteo pod żaglem nabiera olbrzymiego znaczenia – przecież chodzi o nasze bezpieczeństwo i przyjemne żeglowanie a nie walkę o życie.

Bear